Zaproszenie
Chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić na moją wsytawę. Odbędzie się ona w klubie Folia Concept Club na Rynku Głównym 30 w Krakowie o godzinie 19.00. Prezentowane zdjecia to seria jeszcze przeze mnie nie publikowanych zdjęć, a tytuł wystawy to 7 zarzutów.
Zdjęcia powstały dzięki inspiracjom otaczającego nas świata. Chciałem w nich zatrzymać widza, wymusić na nim pytania o jego najbliższe otoczenie oraz skłonić do ponownego przeanalizowania typowych stereotypów. Serii zdjęć stworzonych w konwencji reklamy nie należy trakować dosadnie, lecz z przymrużeniem oka. Pytanie czy tematy, które poruszam nie staną się destrukcyjne dla ogółu. Impreza towarzysząca wernisażowi to głównie live acty. Swoje kompozycje zaprezentują Fidser, v3rm4, ManIQ a propozycje muzyczne na wieczór to IDM, minimal, downtempo, dub, dubstep, mash-up.
Serdecznie więc zapraszam, jest to idealna okazja do rozmowy na temat fotografii i nie tylko..
Sebastian jako prowoder
Ohhh w końcu zrobiłem jakieś nowe zdjęcia. Niesamowite jak przygotowania do wystawy mogą zabierać człowiekowi czas. Co prawda to już lada moment a ja już zaczynam trząść się ze strachu. Niestety nic na to nie poradzę, muszę skończyć tę szkołę i mieć już święty spokój.
Cieszę się dlatego że Sebastian (http://maxmodels.pl/sebabujny.html) zdołał mnie wyciągnąć na relaksacyjną sesję. A naprawdę taka była! Wszyscy w tym też modele Dominik (http://maxmodels.pl/revefou.html) oraz Szymon (http://maxmodels.pl/cactoos.html) traktowali to jako moment do odstresowania. I tak powinno być cały czas.
Dzięki chłopaki za sesję!
Ola 2
Kontynuacja poprzedniego posta. Kolejne zdjęcia z sesji. I tak jak poprzednio podziękowania w stronę stylistko-wizażystki Lenie (Magdalenie) , modelce Oli oraz mojej prywatnej asystentce Justynie.
Ola
Zabłocie
Agnieszka
Helena
Dzięki natarczywości Helenki (patrz niżej) udało nam się zrealizować (w końcu) tą małą sesję. Idea podczas fotografowania była prosta – dobrze się bawić. Sesja dzięki temu przebiegła miło i spokojnie. Ja za to odkryłem dwie bardzo ważne rzeczy. Po pierwsze – bardzo lubię wino a po drugie fotografowanie w nikonowskim CLSie nie jest wcale takie złe. Do tej pory zastanawiałem się co wybrać do fotografowania portretów i ślubów. Wcześniej szala przechylała się na korzyść mobilnego zestawu studyjnego (dość drogi ale za to z softboxami i dużą mocą) a właśnie lampami Nikona. Wydaje mi się, że właśnie podjąłem ten wybór. Efekty oceńcie sami (jeśli w ogóle ktoś to czyta
Aby oglądnąć wszystkie zdjęcia z sesji, kliknij “więcej” poniżej.
















